Czemu godzina bije część
Dwa przedmioty o tym samym zysku nie są równie dobre, gdy jeden drukuje się czterdzieści minut, a drugi dziewięć godzin. Wolny zajmuje maszynę, która zrobiłaby tuzin szybkich — czego nie widać, póki nie podzielisz zysku przez godziny.
Tak też porównuje się tani drobiazg z drogim zleceniem, nie kłócąc się o gusta.
Co po cichu zjada marżę
Czas, którego nie liczysz: przygotowanie stołu, zdejmowanie podpór, szlifowanie, pakowanie. To najczęstszy powód, dla którego warsztat jest zajęty, a rok kończy z niczym. Wpisz wyżej swoją stawkę godzinową i patrz, jak koszt się rusza.